-
Piotr Drzał

At last there’s somebody in Poland who designed prêt-à-porter collection for guys. Piotr Drzał- a graduate of the Academy of Fine Arts in Łódź – is strongly inspired by the architecture, the city and the people what actually brings him closer to his audience.

The collection consist of a variety of fabrics and it has got a multitude of colours but the designer’s decisions seem to be justified and clothes – functional. So now I guess there’s nothing left but to buy it.

W końcu ktoś w Polsce zaprojektował prêt-à-porter dla facetów. Piotr Drzał - absolwent łódzkiej ASP - inspiruje się architekturą, miastem i ludźmi, co zbliża go do odbiorców. Kolekcja zawiera różnorodne tkaniny, ma bogatą kolorystykę, ale decyzje projektanta wydają się być uzasadnione, a ciuchy bardzo funkcjonalne. Nic, tylko kupować.





-
Ania Kuczyńska - the best Polish fashion designer this season
Ania is the best, better then the rest. She doesn’t need many special effects, amazing location, live animals. She makes clothes and she knows what she’s doing. It’s consequent, elegant and wearabe. It’s got to be respected. Chapeau bas Aniu, chapeau bas!
Ania jest w tym sezonie mistrzynią. Nie potrzebuje efektów specjalnych, niesamowitych lokalizacji czy żywych zwierząt. Ona projektuje ciuchy i wie co robi. Kolekcja jest konsekwentna, elegancka i się nosi. Respekt Aniu, respekt.














pictures: Zuza Krajewska & Bartek Wieczorek
stylo: Andrzej Sobolewski
more pictures on: aniakuczynska.com
-
TenderLove mixing again

-
Style Alert - Angelina Jolie
Today we style Angelina Jolie again. How do you like it?

Dziśznów w roli głównej Angelina i ciuchy Reserved. Jak Wam się podoba?
spodnie - 89,99 zł - trousers
bluzka - 19,99 zł - t-shirt
buty - 179,99 zł - shoes
kamizelka - 119,99 zł - vest
kolczyki - 19,99 zł - earrings
branzoletka - 29,99 zł - bracelet
pasek - 24,99 zł - belt -
Style Alert - Angelina Jolie
Angelina Jolie i jej stylizacja odtworzona za pomocą ciuchów Reserved. Sprawdźmy jak osiągnąć ten elegancki lecz dobry na co dzień styl…

How to look like Angelina Jolie with Reserved. This style is casual but elegant, let’s see how we can get there…
bluzka - 39,99 zł - t-shirt
spódniczka - 69,99 zł - skirt
buty - 159,99 zł - shoes
naszyjnik -29,99 zł - necklace
bransoletka -24,99 zł - bracelet
kolczyki - 19,99 zł - earrings -
Watch Sasha Pivovarova and her beauty in Reserved jeans!
Zobacz jak jej pieknie w dżinsie! Sasha Pivovarova!
-
Jeans

In 1873 Levi Strauss created and patented the first riveted denim pants. They were of blue color: bleu de Gênes, thus the name “jeans”. Denim fabric originated in the French town of Nîmes, from which ‘denim’ (de Nîmes) gets its name. Initially worn by miners and cowboys as simple sturdy trousers, they evolved into one of the most popular casual clothing item all
over the world. Along with the improvement of material which has become more practical and comfortable, jeans gained increasing popularity, even among women.
W 1873 roku Levi Strauss zaprojektował pierwsze spodnie z niebieskiego drelichu. Miały kolor niebieski: bleu de Gênes. Stąd właśnie wzięły swą nazwę jeans’y. Materiał z jakiego powstały pochodzi z południowej Francji, konkretnie z miasteczka Nimes. Stąd pochodzi nazwa materiału “denim” (de Nimes). Początkowo nosili go górnicy i kowboje jako niezniszczaly strój roboczy, ale szybko stały się jednym z najpopularniejszych elementów garderoby. Wraz z poprawą materiału, który przez lata stał się bardziej praktyczny i komfortowy dżinsy zdobywały coraz większą popularność, również wśród kobiet.


Over the years, designers have used the material to create other pieces of clothing. Now almost everyone wears jeans. See how it looks on Sasha Pivovarova. All clothes are from the new Reserved collection. Isn’t she divine?

Przez kolejne lata projektanci wykorzystywali matriał do tworzenia innych części garderoby. Teraz dżins noszą prawie wszyscy. Zobaczcie jak prezentuje się w nim Sasha Pivovarova. Wszystkie ubrani pochodzą z dżinsowej kolekcji Reserved. Czyż ona nie jest boska?


-
Fashion Week Poland - Street


















-
Fashion Week Poland

Fashion Week Poland to świetnie zorganizowana i bardzo potrzebna w Polsce impreza. Celowo nie używam oficjalnej, superpretensjonalnej nazwy tego przedsięwzięcia licząc na to, że i ona - tak jak wszystko z roku na rok - ulegnie zmianie na lepsze.
Fashion Week Poland is very well organized and very much needed Polish event. I didn’t use deliberately its official, super pretentious name, hoping that, as everything else, it will change for better.

Organizatorzy, wolontariusze, a także mieszkańcy polskiego Manchesteru bardzo starali się by wszystko było ekstra. Wydarzenie odbyło się w jednej przestrzeni, prawie w centrum miasta. Na miejscu można było kupić ciuchy młodych projektantów, zobaczyć wystawę obeicujących fotografów, zjeść obiad i oczywiście obejrzeć pokazy. Niestety, moda to główny mankament Fashion Week’u.
The organizers, volunteers, and residents of this Polish Manchester really did their best to make things look really cool. The event takes place in one venue, almost in the city centre. You can buy there clothes of the young designers, see the exhibitions of some promising photographers, have lunch and most of all watch some fashion shows. Unfortunately, the Fashion Week’s main drawback is the fashion itself.

Each year brings some visible improvement. As for Poland, it is quite alright, though we could have it so much better. By putting everything just in one pot, we can say that not every clothing item can be worn as they were simply poorly made. It could have been better if several shows were not carried out only to the benefit of the unprepared designers. As all the choreography and scenery were the same, all in all, it was a bit tedious. I’m glad though that there is more and more ready-to-wear clothes, but still it is not enough. Men’s fashion is virtually nonexistent ((Polygon unfortunately failed, Ptaszek was only okey). It’s a pity that some big names ( such as Zień, Baczyńska, Kuczyńska) are only doing their shows in Warsaw and they do not participate in the events in Łódź, not even as spectators. But…
Z roku na rok widoczna jest poprawa. “Jak-na-Polskę” jest nieźle, ale mogłoby być duuuuuuużo lepiej. Wrzucając wszystkich do jednego worka, można powiedzieć, że nie generalnie ciuchy często się “nie noszą”, bo są po prostu źle wykonane. Kilka pokazów mogłoby się nie odbyć, z pożytkiem dla nieprzygotowanych do zajęć projektantów. Wszystkie prezentacje miały mniej więcej taką samą choreografię i oprawę, co było nużące. Cieszy fakt, że jest coraz więcej rzeczy typu ready-to-wear, ale ciągle potrzeba ich więcej. Moda męska praktycznie nie istnieje (Polygon niestety zawiódł, Ptaszek była tylko OK). Kreatywności i szaleństwa starczyło raptem na kilka pokazów. Szkoda także, że niektóre duże nazwiska (Zień, Baczyńska, Kuczyńska) robią pokazy w Warszawie, a do Łodzi nie przyjeżdżają nawet jako widzowie. Ale…

It’s time to end this whining. Among many shows we managed to find those well worth mentioning. But before describing them, we plead! This is to all the creative people: work hard, learn your craft well, take the risk, try to have a story to tell, and then show your results in Łódź. Only by doing so can we realise our ambitions and catch up with the European fashion leaders. Get busy!Koniec marudzenia. Wśród wielu pokazów udało nam się znaleźć perełki godne odnotowania. Zanim opowiemy o nich, apelujemy! Do wszystkich kreatywnych: pracujcie ciężko, uczcie się rzemiosła, ryzykujcie, podróżujcie, starajcie się mieć coś do powiedzenia i efekty swoich prac prezentujcie w Łodzi. Tylko tak uda nam się zrealizować ambicję i dogonić modową czołówkę Europy. Do dzieła!

Łódź odwiedził Custo, kataloński brand rozpoznawany na całym świecie. Porządny pokaz, który pozwolił widzom przez chwilę poczuć się jak w Nowym Jorku. Dobre i to, choć może ciekawsza byłaby jakaś wschodząca, a nie spadająca gwiazda. Powiedzmy na przykład taki Rad Hourani?

Jeremy Scott nie dojechał. Dojechały jego szalone dresy zrobione dla Adidasa i zamiast kolejnego pokazu odbyła się mała imprezka. Na szczęście wszędzie pachniało Lawendą, czyli energetycznie i świeżo.

Agnieszka Maciejak od pasa w dół była jak zwykle świetna. Wspaniale wykonane leginsy wyglądały bardzo seksi na ciałach modelek, a tym razem także i modeli. Agnieszka zaprezentowała również dobre sukienki. Kobieta z saksofonem na koniec pokazu była jak karaluch znaleziony na talerzu pod koniec dobrego obiadu. Niektórzy go zlekceważyli, inni nie mówili już o niczym innym.

Łukasz Jemioł ma jak zawsze świetne materiały, i doskonale wykonane ciuchy. W tym sezonie kolekcją relacjonował nam swą podróż do Australii i było trochę nudnawo, jak u znajomych gdy każą nam oglądać zdjęcia z wakacji. Tylko ładnie.

Zuo Corp. wykonało przy dźwiękach irytującej muzyki kolejny krok do przodu. Drugi sezon, a oni już myślą o zrobieniu następnego za granicą. Słusznie! Ich pokaz to dobrze wyreżyserowane przedstawienie, podczas którego możemy obserwować zabawę formą i materiałami. Projektanci korzystali z pianki, plastiku czy imitacji skóry pytona. Z Zuo zawsze można liczyć też na ciekawą narracyjną wycieczkę. W tym sezonie była to podróż w lata 80’ (słownie: ejtisy). Nie wiemy gdzie Bartek Michalec i Dagmara Rosa zabiorą nas następnym razem, ale jedziemy na pewno!

Nenukko niczym nie zaskoczyło, utrzymało wysoki poziom, po raz kolejny udowadniając, że jest w Polsce miejsce na unisex ready-to-wear.

Piotr Drzał to najlepszy pokaz całego Fashion Week’u. Prêt-à-porter jakiego oczekujemy. Piotr wykonał świetną pracę, używając różnorodnych materiałów, czujnie zestawiał kolory i nie nadużywał środków. Zamiast standardowej serii nieuzasadnionych, losowo dobranych fajerwerków, zobaczyliśmy dobry, spójny pokaz z charakterystycznym dla Piotra twistem.

Shumik 100% były bardzo pozytywnym punktem czterodniowego tygodnia mody. Feeria barw, świetna stylizacja pokazu i energiczna muzyka wprawiły wszystkich w doskonały nastrój. Co chyba najważniejsze, te ciuchy da się nosić.

Maldoror jest niezaprzeczalną gwiazdą Fashion Week’u, którą można było zobaczyć niestety tylko podczas pokazów off’owych. Jest charakterystyczny, prawdziwy i konsekwentny. Realizuje swoje oryginalne koncepcje nie oglądając się na trendy (bo i po co?). Grzegorz wierny jest czerni, a jego Pani w tym sezonie prezentuje się jeszcze lepiej. Nabrała bowiem lekkości i wygląda na łatwiejszą do okiełznania. Maldorora da się nosić. to on powinien być gwiazdą całego wydarzenia, prezentowaną w czasie największej oglądalności. Niektórzy starsi projektanci mogliby się od niego sporo nauczyć.

Będziemy mocno trzymamy kciuki za organizatorów by za rok znowu było trooochę lepiej. Najwięcej jednak zależy od twórców. Zatem projektanci, do pracy!
zdjęcia: Łukasz Szeląg, Michał Tuliński
-
Second album of very interesting polish band Muzykoterapia is cooming soon. Now we present very stylish video for their sond called “Comedy”.
Już niedługo ukaże się długo drugi album zespołu Muzykoterapia. Dziś teledysk do piosenki Komedia.scenariusz i reżyseria / written & directed by : krzysztof skonieczny
scenografia / set design : natalia kacper mleczak
kostiumy / costume designer : sara milczarek
-
Fashion Week Poland
Today short film report from Fashion Week from Poland. Soon we’ll tell you what we liked the most and we share few other highlights. Stay tuned!

Dziś kilka filmów z łódzkiego tygodnia mody, które świetnie oddają klimat tego co można było tam zobaczyć. Niedługo podzielimy się z Wami naszymi spostrzeżeniami, komentarzami i powiemy co podobało nam się najbardziej. Zostańcie Państwo z nami!
top